fb twitter rss Poczta obsada
obsada wyniki extranet
blogowanie
bmenu
aktualnosci

Finał na Stadionie Narodowym coraz bliżej…

Reprezentacja Kolegium Sędziów WZPN

W czwartek 27 września 2018 roku Reprezentacja Kolegium Sędziów Wielkopolskiego ZPN zmierzyła się z „Lipnem” Stęszew na co dzień występującym w Lidze Międzyokręgowej.

Zapraszamy do relacji tekstowej i zdjęciowej…

 

 

 

 

W przeciwieństwie do poprzedniej rundy naszych piłkarzy i kibiców przywitała piękna i słoneczna pogoda.

Drużyna „Lipno” na co dzień występująca w Stęszewie w roli gospodarza, musiała tego dnia wcielić się w rolę gości, a to wszystko za sprawą udostępnionego nam boiska na nasze mecze Pucharu Polski.

Mecz „przyjaźni” zapowiadał się bardzo obiecująco i na pewno nikogo nie zawiódł.

Standardowo naszej drużynie kibicował „Wierny Klub Seniora”: Mieczysław Biegała, Wacław Hałas, Ryszard Kupidura.

Nie zabrakło też niespodzianek, w ostatniej chwili został zakontraktowany nowy bramkarz, legedna IV ligi (prawie 200 meczów w roli zawodnika i sędziego w tej klasie), Szymon Smoczyk.

Kierownika Łukasza Jaskólskiego wspomagał tego dnia Marek Mokrzyński tworząc relację.

Duet trenerski Jarosław Araszkiewicz/Alfred Brembor posłał na boisko następujących wojowników:

 

83. S.Smoczyk – 9. Ł.Araszkiewicz (kpt.), 2. P.Gruszkiewicz, 4. J.Nowak, 8. W.Tietz – 11. R.Pawlicki, 16. R.Szymkowiak, 17. P.Czajka, 13. S.Śmiglak (75′ – 10. K.Połomka) – 15. A.Kołacki, 7. M.Waskowski (58′ – 3. R.Rura)

 

Zaczęliśmy ku zaskoczeniu wszystkich bardzo odważnie, w 6 minucie Robert Pawlicki podał do Szymona Śmiglaka, który przejął piłkę w polu karnym, jednak w ostatniej chwili jego strzał został zablokowany i mieliśmy tylko rzut rożny.

Minutę później Reprezentacja KS przeprowadziła koncertową akcję, piłkę dośrodkowaną w pole karne z lewej strony przedłużył piętką Michał Waskowski i nasz ofensywny stoper Przemysław Gruszkiewicz zdobywa plasowanym strzałem w prawy róg bramki gola na 1:0.

Jest to kolejna bramka popularnego „Gruchy” w tej edycji Pucharu Polski.

Zaczęliśmy od mocnego uderzenia i poszliśmy za ciosem, jednak w ciągu kolejnych 10 minut Michał Waskowski zostaje złapany pięciokrotnie na spalonym, chyba dobrze, że popularny „Uszol” na co dzień rozstrzyga jako sędzia główny, a nie asystent, bo materia z zakresu art.11 jest jakby mu zupełnie obca.

W 23 minucie „Lipno” bije rzut wolny i piękną paradą popisuje się nasz nowy-stary golkiper.

W 27 minucie powinno być 2:0 jednak w sytuacji 100% lepszy od Jacka Nowaka okazuje się bramkarz ze Stęszewa, a niecałą minutę później Andrzej Kołacki po świetnym rajdzie w środku pola oddaje strzał, który minimalnie mija lewy słupek.

W 33 minucie Robert Szymkowiak wspaniale zagrywa prostopadłą piłkę do „Kołaka”, który zacentrował w pole karne, w którym jednak nie było na posterunku drugiego napastnika, a trzy minuty później sam Kołacki mógł zdobyć bramkę, jednak zabrakło mu odrobinę zimnej krwi i w 100% sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką

Wszystkim fanatykom naszej reprezentacji mocniej zabiło serce w 42 minucie kiedy po groźnej akcji gości, nasz bramkarz uchronił nas najpierw przed utratą bramki, a następnie nabawił się kontuzji – wybity palec.

Nerwowo się zrobiło, duet trenerski postanowił dograć do przerwy w 10 zawodników, a między słupkami stanął Przemek Czajka. Udało się dociągnąć prowadzenie do gwizdka sędziego Stankowskiego oznajmiającego koniec I połowy. Sztab medyczny pod przewodnictwem Maciej Pelki wykorzystał przerwę i palec „Smoka” wrócił na swoje miejsce, a on między słupki.

I całe szczęście, bo w 48 minucie obronił strzał lecący w samo okienko naszej bramki.

Wielkie słowa uznania, ale to nie koniec jego popisów tego dnia, a miał co robić, ponieważ „Lipno” zaczęło szturmować naszą bramkę, a my grać z kontry.

I właśnie po jednej z nich w 56 minucie prawy pomocnik Robert zwany „Cyckiem” zagrał prostopadłą piłkę do Michała Waskowskiego, który podwyższył na 2:0.

Sensacja wisiała w powietrzu, chyba najwięksi optymiści nie dowierzali w to co wyprawiały nasze”Orły” na boisku.

Następnie działo się sporo, ale w środku boiska, gdzie walka o każdy centymetr boiska toczyła się nieustannie, nikt nie odstępował nogi, duża ilość fauli.

W 82 minucie z piłką zagraną w nasze pole karne mija się Wojtek Tietz i mamy już tylko 2:1.

W 85 minucie po akcji prawą stroną zawodnik „Lipno” Stęszew zagrał piłkę w pole karne, która minęła naszego bramkarza, jednak w ostatniej chwili piłkę z pustej bramki wybił nasz kapitan „Araś”, a ta spadła pod ręce „Smoka” i niebezpieczeństwo zostało zażegnane.

Nerwy sięgały zenitu, a goście mieli w końcowych fragmentach meczu 6 rzutów rożnych, jednak zawsze na posterunku był Szymon Smoczyk lub nasi obrońcy.

Sędzia Stankowski doliczył 4 minuty, jednak tego zwycięstwa nasze Orły już nie dały sobie odebrać. Mamy to!

Awans do kolejnej rundy stał się faktem, a gratulacje zaczęły płynąc z lewej i prawej strony piłkarskiej Wielkopolski.

Kolejny raz mogliśmy na środku boiska zobaczyć roztańczone kółko radości naszej reprezentacji, a następnie śpiewy chóralne przeniosły się do szatni, do której zawitali również nasi wierni kibice.

Zespół sędziowski w składzie: Łukasz Stankowski (SG), Waldemar Kaczmarek (SA1), Tomasz Dobicki (SA2) spisał się bez zarzutów i kolejny raz obyło się bez zbędnych kontrowersji.

Na koniec jak na mecz przyjaźni przystało odbył się wspólny grill z drużyną ze Stęszewa wsparty złocistymi izotonikami, które są niezbędnym elementem odnowy biologicznej.

 

W następnej rundzie zagramy z drużyną Ligi Międzyokręgowej, zdecydowanym liderem grupy 2, Pogonią Lwówek.

Zapraszamy wszystkich kibiców do dopingowania naszej drużyny!

 

 

archiwum

Chronologicznie uporządkowane...

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Copyright: Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej © 2012-2016